Lakiery hybrydowe Elite99 pochodzą oczywiście z aliexpress. Dostępne są też na Ebay czy Amazon. Zamówiłam je pod koniec marca 2017, więc można powiedzieć, że mają już prawie rok. Przez ten czas nie zmieniły kompletnie swojej konsystencji, co jest mega przeciwieństwem do Rosalindów, które po niedługim czasie zrobiły mi się – jakby to powiedzieć: lekko „zgluciałe”.

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką. Elite99 są dostępne w wielu konfiguracjach, różne pojemności, różne szaty graficzne buteleczek, różne kolorówki. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nie są to może najlepiej kryjące lakiery na aliexpress, ale mam do nich duży sentyment. Przede wszystkim za to, że bardzo przyjemnie się ich używa. Nie sprawiają żadnych problemów z poziomowaniem, nie spływają na skórki. Z tego powodu zdecydowanie polecam osobom, które zaczynają swoją przygodę z hybrydami. Jeśli ktoś nie przepada z gęstymi lakierami typu VenaLisa czy Slygos, ta seria Elite99 będzie dla niego strzałem w dziesiątkę. Buteleczki są szklane o pojemności 10ml. Mamy w nich podgląd koloru co jest według mnie rewelacyjnym rozwiązaniem.

Kolorówka lakierow Elite99 to odpowiedniki hybryd Gelish Harmony. Skusiłam się na dwa kolory:
1465 ( Gelish – He Loves Me, He Loves Me Not) – piękny ciemny fiolet, który dosyć ciężko uchwycić na zdjęciu. Na żywo najbliżej jest zdjęcie z pędzelkiem. Krycie trzy cieniutkie warstwy
1864 (Gelish – Sweet 16) – jest to przezroczysty lakier o lekko różowym zabarwieniu z mnóstwem kolorowych drobinek. Trzeba się troszkę namachać żeby równomiernie rozłożyć brokat, ale uważam że warto się pomęczyć bo jest piękny.

Moje paznokcie poniżej to oczywiście połączenie tych dwóch kolorów. Dodatkowo na serdecznym stempelek z płytki Born Pretty BPL-024którą bardzo polecam. Lakier do stempli Genailish nr. 4. Top No Wipe Rolabling.

Leave a Reply